Kontakt

Księga gości


Wyślij wiadomość

Linki

Agnieszka
Eliza
przyszła przedszkolanka
wolny
istotna
Nagietka
Dominik
Kasia
Jagoda

źródło

10.10.2007 .                       08:56

Komentuj 3


Czuję nieco podwyższoną adrenalinę, jak przy planowaniu wejść na Babią, przygotowywaniu imprezy dla znajomych, jak przed pisaniem pierwszych SMSów do R.
Tym razem, promotor napisała mi, że mam dobrą ankietę. Oczywiście - niedowiarek! - poprosiłam o ostateczne potwierdzenie, ale spodziewam się je otrzymać, co oznacza, że dokładnie 25. października ruszam z badaniami.
Fascynujące!
Naprawdę ciekawi mnie, co z nich wyniknie. Obym tylko znalazła tych chętnych 100 osób..

Kochani!
Gdyby na którejś z najbliższych imprez kabaretowych w Rybniku zaczepiła Was niewysoka długowłosa dziewczyna z desperacją za szkłami okularów, poświęćcie tych parę minut na wypełnienie jej ankiety!
Dziękuję!


15.10.2007 .                       09:01

Komentuj 4


Nie chcę już tu pracować.
Za dużo rzeczy jest Z Ł Y C H. NIEKORZYSTNYCH. SZKODLIWYCH DLA MOJEGO SPOKOJU WEWNĘTRZNEGO.

Nie chcę.

Ktoś wie o pracy w kulturze? Niech da znać. Z góry dzięki.

update [16.10.,09:48]
Nie napisałam najważniejszego; "pracuję" bez jakiejkolwiek umowy o pracę. I tak od lipca.
Bez regularnych i stałych wypłat.
I tak dalej, moi drodzy. I tak dalej.


22.10.2007 .                       08:47

Komentuj 9


Dzień wolny od pracy. Fantastycznie!
Psychika trochę odpocznie.
Tyle, że wolne z powodu.. hm, kobiecych problemów. Martwi mnie to niewiedzenie ciągłe, co się dzieje.
I, w sumie, paradoksalnie dobrze, że się znowu coś dzieje, bo inaczej przekładałabym wizytę.

Szef, oczywiście, nie wie, że idę do ginekologa. Emocjonalny recydywista, słowa "empatia" pewnie nie rozumie. A gdyby zrozumiał - skreśliłby, jako rzecz niepraktyczną, niedającą się zapisać w php i jawie, niezbyt dochodową. Itd.
Szef wie, że rozłożyła mnie angina.

Cały dzień na pisanie pracy magisterskiej. Cieszyłabym się!
Gdyby wszystkie materiały i laptop nie leżały spokojnie w Rybniku.

Szlag.

Wczoraj, wreszcie, po 3 miesiącach, spotkanie z Just. Jak ja ją kocham!

I dobry finał dnia. Prawda?