Kontakt

Księga gości

Linki

Agnieszka
Eliza
przyszła przedszkolanka
wolny
istotna
Nagietka
Dominik
Kasia
Jagoda

źródło

Tęsknię do naszej małej stabilizacji.

Zróbmy razem zakupy, potem nam ugotuję coś wyjątkowego. Pójdziemy na koncert, a wieczorem umyjemy sobie plecy, brzuchy, ramiona, włosy. Zaśniemy odwróceni do siebie plecami, ze splątanymi nogami.
Rano będziemy przestawać budziki, aż w końcu wygonię Cię na występ.
Będę się martwić i czekać, ale w końcu zasnę i po powrocie będziesz chodził na palcach. A i tak będę narzekać na szeleszczącą kurtkę.

I kiedy już się wyśpimy oboje, zróbmy znów razem zakupy.

Tęsknię do wspólnego wpadania w banał i tonięcia w górze rachunków.


<<<<<






02.03.2007 :: 15:16
chcialabym przyklasnac, ale sama tesknie za odbanalnieniem.

tymczasem pozdrawiam :)

dharta





02.03.2007 :: 01:22
napisałam o jechaniu R. na występ - to jego praca przeca, Adamie :)

a martwić się i czekać będę w mojej pracy, to pewne.. chyba, że już nasze dzieciaki wtedy będą mi opowiadać swoje bajki ;)

[myślałam o Tobie dzisiaj, człowieku!]

agaetis





01.03.2007 :: 17:46
a czas na arbajtowanie macht-frejtowanie?:) Tego nie ujęłaś. Ale fajnie tak. Jak w nowych polskich serialach. Wyspać się..i na zakupy:)I spać. I wstać. I znów na zakupy:)

Adam





27.02.2007 :: 20:55
ooo
i bardzo dobrze
krzycz o tym jak najgłośniej

adi





27.02.2007 :: 17:00
Tesknota... za miloscia

papalka





27.02.2007 :: 14:56
pieknie to opisałaś. takie zyciowe i prawdziwe. Mi tez brakuje codziennych spraw razem, takich prostych a zarazem które tak wiele dają.

Pozdrawiam

cicho-sza





27.02.2007 :: 07:55
wizja naprawdę piękna
rzeczywiście jest za czym tęsknic

adi