W pracy myślami jestem w Hiszpanii - dumna z odnajdywania adresów, kojarzenia nazw, wyszukiwania miejsc do zwiedzania, planowania podróży, orientowania się - przynajmniej na papierze i stronach - w rozkładach lotów, metra, pociągów.
W domu tylko trochę myślami jestem na wakacjach, chcę jechać pociągiem. Materac, który - dla mnie - kosztował kupę kasy, okazuje się dziurawy, zastanawiam się nad sałatkami na piątkową parapetówę.
I poluję w ciucholandach. Z niezłymi wynikami.
Tak to teraz wygląda, oczywiście, nie wspominając o pięknym oknie, biografii Cortazara i porannym radiu.
<<<<<
11.08.2007 :: 16:33 a ja tez czytam biografie tego najwiekszego z kronopiow,o :)jagod
|
09.08.2007 :: 18:12 i mam nadzieje do zobaczenia jutro ;pk8
|
09.08.2007 :: 18:12 mmm...wyjazdy, planowanie, wszystko co najlepsze! w takim razie udanych wypadów życze, ze słońcem, i mnóstwem atrakcji ;) i też bym chciała do Hiszpanii :) k8
|
07.08.2007 :: 17:34 A ja, jak zamkne oczy to czuje, jak morze laskota mnie w stopy...papalka.pl
|
07.08.2007 :: 13:30 ja bez nich wiem że źle jest
|
07.08.2007 :: 09:46 fajnie jest tak sobie różne takie przyjemności planować
|