Wczoraj myślałam sobie, że egoistka ze mnie straszna. Że założyłam sympatię przyjaciół R. do mnie, jakby tylko w oparciu o moją sympatię do nich. A tak naprawdę - że ledwo mnie znoszą. Tolerują.
Dzisiaj głowa już tak nie boli, wódka i piwo wywietrzały chyba, myślę bardziej pozytywnie więc.
I jeszcze - nawet troszkę się upijać i innych głupich rzeczy próbować z R. bardzo lubię.
A teraz siedzi w łazience, wyciera się już chyba. Deszcz za oknem jeszcze ładniejszy, niż zwykle, pieśni ukraińskie podkolorowują to wszystko.. oho, wrócił i mnie pogania..
Cholera, ale wpadłam.. wpadłam w niego po uszy.
(17:43)
Z rozmowy po przebudzeniu.
- A wiesz, że ja ci się już chyba ze trzy razy oświadczyłem?
- Nie kojarzę.
- Wczoraj, w kuchni..
- A, to tak. I?..
- I boję się, że jak ci się będę chciał naprawdę oświadczyć, to tego nie zauważysz..
Z rozmowy przy kawie.
- .. bo może jest za kumpelsko czasem, może ty sobie będziesz wolał raczej prawdziwą kobietę znaleźć, taką do..
- Ale taka kobieta to jest na cztery miesiące, a na całe życie potrzebny jest ktoś, z kim będzie można porozmawiać i robić to wszystko..
I nie potrzebuję innych wyznań. Naprawdę - to wystarczy.
<<<<<
14.06.2004 :: 15:20 no, wiesz, niewiele wcześniej wstałam! dokładnie godzinę wcześniej! :)agaetis
|
14.06.2004 :: 11:40 Aga, wstaawaaaj! Pobudka! Raz i dwa i raz i dwa!! Ręcznik, pasta, kubek zimnej wody dla ochłody. Nogi z wyra. Ileż można tych niewymuszonych przyjemności:)
raz...dwaaaa...i raz i dwa i raz i dwa. Telewizor, aerobik, akademik, pobudka!! Kubek zimnej wody dla ochłody, ręcznik , pasta
Raz....dwaaa...raz i dwa, pobudka!!
:))
|
14.06.2004 :: 11:06 :]Olorin
|
14.06.2004 :: 07:26 jak ważne są słowa. Aga, masz być szczęśliwa.aleppo
|
13.06.2004 :: 23:39 Dobry wieczór Agaetis...
ja myślałem że ten koment Cię uraził wręcz, dlatego go skasowałem...czasami nie rozróżniamy brzmienia słów, gdy nie słyszymy tonu głosu...nie widać twarzy, prawda? Cieszę się że mogłem Ci pomóc...
Bardzo się cieszę.
Zresztą...juz rozmawialiśmy "po tym" u mnie.
Dobranoc:*
i śpij dobrze..
|
13.06.2004 :: 21:24 Ja lubię tak czytać o uczuciach, pozytywnych...
Przeprowadzamy podobne rozmowy z naszymi potencjalnymi...naszymi facetami:)fryne
|
13.06.2004 :: 18:03 przesada? oj, posmutniałam.. dla mnie, to miłe było bardzo.. no i - potrzebowałam..agaetis
|
13.06.2004 :: 16:35 A ja usunąłem swój duży koment u mnie z naszego dialogu, bo był głupi i się go powstydziłem:/ Przesada tak się przejąć.
Przytulam!
:*
|
13.06.2004 :: 16:03 No więc... Mnie też wczoraj, po imprezie bolała głowa....
Heh... Także chciałabym sie tak bardzo zakochać... Ale cóż, serce nie sługa nie mogę się zmuszać do czegokolwiek... Dlatego, życzę powodzenia....
|
13.06.2004 :: 13:34 Agaetis, Agnieszko!:)
A co Ty z tym zakładaniem sympatii masz, jak Cię lubią to Cię lubią bardzo, po co mieli by udawać?:) Przyszedłem do Ciebie, bo się trochę stęskniłem już za tą pępowiną po lewej i za Tobą troszkę
Takie wyznanie, rzeczywiście..wystarczy. Takie jak to na górze
|
12.06.2004 :: 14:07 Twoje notki czytam jak dobrą książkę, która potrafi prawdziwie zainteresować. Czasem zupełnei zapominam, że znam główną bohaterkę...
Pozdrawiam:)rossi
|
12.06.2004 :: 13:45 Chcę chwili, gdy będę potrafiła z czystym sumieniem podobnie napisać...indi
|
12.06.2004 :: 09:48 Aga on ma racje, bo ktoś z kim mozna o wszystkim pogadać i ufa się mu jest najcenniejszym skarbem :)
Pozdrawiam i cieszę się, ze wpadłaś ;)Anka
|
11.06.2004 :: 19:34 I mnie cieszy trwająca u Ciebie dobra passssssssssaaaaa... :)
Gdybym mógł, wszystko by mnie cieszyło, deszcz też. Wszystko. Gdy wódka i piwo zwietrzeją są dwie możliwości- albo kac, albo ..kac. Uśmiech jest dobry na kaca:)
|
11.06.2004 :: 18:34 Agusiu naprawde cieszę sie tym co przed chwila przeczytałam, cieszę się, ze piszesz o sobie, ze bije z tego szczęście. Oby jak najdłużej ...
A ja się wierce, bo mi niewygodnie :/nieistotne
|
11.06.2004 :: 17:31 pozwolę sobie podejrzewać, że mi się to podoba jeszcze bardziej ;)agaetis
|
11.06.2004 :: 14:50 Fajnie tak wpaść w kogoś po uszy.
Mi się podoba :)
|