no, dobrze, a więc najwyraźniej jestem niedojrzała albo niezrównoważona emocjonalnie, albo nie wiem, co jeszcze, ale przed dzisiejszymi jazdami i mając w perspektywie czwartkowy egzamin, niemożliwy do zdania, cała w środku się trzęsę, herbata z melisy z pomarańczą niewiele mi daje, a ponadto chce mi się płakać i tyle
<<<<<
29.06.2004 :: 02:17 To wcale nie oznacza że Ty jakas inna jesteś, albo niezrównoważona Agnieszka!:) No coś Ty. Jak ja sobie przypomnę jak pierwszy raz szedłem na jazdy to...lepiej nie mówić, no bałem się poprostu cholernie tej kierownicy:)
I nie płacz, nie płacz...nie płacz
No nie płacz..
:*
|
29.06.2004 :: 00:16 Aga...
|
28.06.2004 :: 22:19 Nie ma to jak wysoka samoocena i dowartościowanie ;)
...a nawiasem mówiąc, myślę, że jest w tym sporo kokieterii :)
|
28.06.2004 :: 20:54 w chwili obecnej nie potrafię myśleć o sobie inaczej, jak TĘPA, BEZMYŚLNA IDIOTKA. koniec.
a, no i jeszcze standardy - jestem brzydka i do niczego się nie nadaję.
[nie, nie mam 'trudnych dni']agaetis
|
28.06.2004 :: 16:01 Normalni, dojrzali ludzie też się denerwują, różnią się od tamtych okazywaniem tego ;)free
|