Chciałabym, żeby późne lato było dla mnie zawsze, jak teraz, zapachem melisy, którą Mama posadziła przy malinach.
<<<<<
02.09.2004 :: 08:53 Aga, odpowiem Ci na maila po południu, bo widziałam że przysłałaś, ale ne miałam czasu przeczytać
:*wsza
|
31.08.2004 :: 18:17 a może Ty, Adam, wpadniesz na Larmo? no i na Ryjka zapraszam!aga
|
31.08.2004 :: 14:32 Więc niech się tak stanie<br>
Powiedziała wróżka, kierując swą czarodziejską pałeczkę w stronęśpiącej Agnieszki.<br>
I tak się stałoAdam
|
31.08.2004 :: 14:30 :)
Zapach melisy znam tylko z kubka.Fryne
|
31.08.2004 :: 11:06 18 i 20
spróbuj być :)aga
|
30.08.2004 :: 22:48 eeeh, w piątek to ja muszę byc w klinice i nie wiem, czy tam nie zostanę na dłużej :/
szkoda... :(
a o której to jest? bo ja kompletnie nie w temacie jestemwsza
|
30.08.2004 :: 19:55 a może Ty wpadniesz w piątek na larmo w Rybniku? Gocha coś nie zareagowała, ale też jej zaproponowałam. ja będę :]aga-->weszka
|
30.08.2004 :: 19:54 -->potępiona: też nienawidzę, ale.. no, właśnie - to "ale" mnie ratujeagaetis
|
30.08.2004 :: 19:51 wspomnienia czy marzenia...ja nienawidze kiedy kończy sie coś dobregopotepiona
|
30.08.2004 :: 19:48 jesteś, jesteś, oczywiście :) to jeszcze nic pewnego, ale dzięki za chęci :)aga-->weszka
|
30.08.2004 :: 19:21 aga, ja tu dosyć często bywam :) tylko cicho siedzę :)
jeśli pójdzie nam tak szybko jak poprzednio, tzn. jeśli masz sprecyzowane pomysły i rysunki, to wrzuć mi je na ibid@op.pl
jeśli oczywiście nadal jestem Twoim prywatnym blog-designerem ;)wsza
|
30.08.2004 :: 17:14 jeśli jeszcze tu jesteś - nie, nie musisz dawać muzyczki. zresztą, całkiem możliwe, że za jakiś czas będę chciała w ogóle dużo tu pozmieniać.. tylko, jak często tu bywasz i czy będziesz mogła to zrobić? [ale to raczej wątpliwe, że dojdzie do tych zmian]agaetis
|
30.08.2004 :: 14:09 tylko muszę poszukać na dysku emptrójkę sigura. chyba ze jej nie dawać?wsza
|
30.08.2004 :: 14:06 o wypraszam sobie :)
to nie ja, chwilowo serwer padł, na którym przechowywany był Twój szablon. Przeniosłam je na inny i działa :)wsza
|
30.08.2004 :: 13:39 weszko! to Ty mi tu tak namieszałaś!?!?!agaetis
|
30.08.2004 :: 13:26 I deszcz nawet nie przeszkadza spacerom, i moknie się z usmiechem...indi
|
29.08.2004 :: 19:08 dziękuję, Weszko. i za to, że się pojawiłaś.agaetis
|
29.08.2004 :: 12:13 kocham tą porę roku. prawie tak, jak wiosnę.. bo zapach słońca zaczyna się mieszać z zapachem wiatru i ziemi :)
PS. Aga, pozwoliłam sobie podciagnąć Ci trochę archiwum, bo za bardzo opadało w dółwsza
|
29.08.2004 :: 12:05 Zapachy, barwy, skojarzenia... Lato to łopot żagli i skóra starta na dłoniach od wybierania mokrej kotwicznej.
Późne lato, to rozleniwienie i wypady rowerkiem do lasu.
Blessed be
|
28.08.2004 :: 20:27 melisa...
( ja sie wietrznie rozmarzam, w zapachach i bzdurkach dnia codziennego,w małych absurdach ogrodowych)
i na maila czekam, na maila.jagód
|