Nie wyszłam z domu od niedzielnego wczesnego popołudnia, a czuję się, jakbym co najmniej tydzień siedziała w zamknięciu. Film, który planowałam robić przez najbliższych parę tygodni, zrobiony już dzisiaj.. albo dobrze, nie piszmy głupot: zrobiłam początek i koniec. Środek zajmie najwięcej, bo:
zaczepianie obcych
zaczepianie znajomych
zgrywanie.
Nie wiem, nie pamiętam, gdzie, kiedy, w którym momencie zgubiłam tak naprawdę pomysł na siebie.
Kiedy udaje mi się coś w kuchni, oczy szeroko otwieram ze strachu, czy ja nie jestem przypadkiem stworzona do roli gospodyni domowej. Kury czyli.
Jesteś bardzo dobą, mądrą, kochającą i piękną kobietą!
Czasem nagle uświadamiam sobie, jak wiele dla mnie znaczy. Nagle czuję tę naszą miłość tak mocno, że to aż boli, aż fizycznie tak.
.. i chcę mieć z Tobą dzieci, chcę Cię całować po brzuszku i śpiewać dziecku piosenki..
<<<<<
14.02.2005 :: 11:23 o!Fryne
|
13.02.2005 :: 21:09 No proszę... a ja tu przyszłam, żeby Ci życzyć z okazji walentynek (których dalej jakoś nie trawię, nie potrzebuję itd.) dużo, dużo miłości... ale Tobie nie trzeba tego życzyć, więcej miłości już chyba między ludźmi nie może być. Słodko...:)
Pozdrawiam!
|
13.02.2005 :: 18:07 Wielkie słowa :)indi
|
10.02.2005 :: 09:59 >Fryne: a jaki prąd mnie przebiega... ;)
film jest [będzie] o jego kabarecie; stare i nowsze zdjęcia, życzenia [wkrótce mają 7-lecie istnienia].. i takie tam :)agaetis
|
09.02.2005 :: 17:41 aż taki prąd dziwnie przyjemny przebiegł od czubka głowy po same palce stóp moich...
...po przeczytaniu ostatniego zdania.
Właśnie, jaki film?Fryne
|
08.02.2005 :: 21:19 Dobrze jest gdy można planować coś z radoscią :)
A jaki to jest film ? :DAnia
|
08.02.2005 :: 11:04 dzien dobry.
to ja maila napisze, bo ja stracilam rachube, przez to internetu nieposiadanie.
filmy panna kreci, tak? rzecz zdradliwa. )ja ostatnio statystka zaostalam, heh... ;)
i milosc taka piekna, ze ach... zawroty glowy, kiedy czytam . zazdroszcze.jagód wietrzne
|
08.02.2005 :: 02:52 Aż się wzruszyłe... chociaż chyba tego nie powinienem był napisać... A film... na pewno wyjdzie rewelacyjnie... najważniejsze jest to, że wkładasz w jego realizację całe swoje serce... Pozdrawiam...Rafał B(y).
|
07.02.2005 :: 23:38 milo pogadac o planach na przyszlosc, najlepiej jeszcze, kiedy przyszlosc nie staje sie terazniejszoscia w nieodpowiednim momencie ;]
|