Pamiętacie "Poczet Królów Polskich" T-Raperów znad Wisły? Mój mężczyzna miewa pomysły tego typu; żeby mi takie perełki podrzucać. I dobrze, i bardzo dobrze, nie wiem, skąd wie, że za dziesięć ósma w czwartek będę właśnie takich głupotek potrzebować.
[Albo pierdółek, jak ktoś, kiedyś, sto tysięcy lat temu, mówił.
Phi..]
Potrzebne to zwłaszcza, kiedy od Pani Magister się słyszy:
Pani nigdy nic nie zrobi, bo rezygnuje pani po pierwszej rozmowie.
Widać ową pierwszą rozmową mogą być dwa miesiące prób, a owym niczym przegląd filmowy. Tylko, że tutaj, to się łatwo wymądrzać, a przy biurku i Pani Magister uśmiechałam się tylko.
Nie realizuje tego pani? Szkoda, powinna pani.-uśmiech-
Ja nie jestem pani wrogiem, myślę, że nikt nie jest.-uśmiech-
Ech, no, ma pani to cztery.. i pół.-uśmiech-
Dziękuję.
Dlatego już naprawdę nie mogłam pójść na ten ostatni wykład, wolałam dać Shazzie jabłko i zdenerwować trochę R., jak zwykle, nagle podjętą decyzją.
Irytuje mnie wstawanie o siódmej, żeby się wyprowadzić, spóźnianie się na zajęcia, przez drukowanie prelekcji, której nie zdąży się i tak przedstawić.. irytują mnie.
Tusk dziś w auli, spokojnie i zwyczajnie. I ten wieczór taki zwyczajny, że się dziwię. Chodzę po domu i się dziwię.
<<<<<
22.01.2006 :: 15:27 może nasze pokolenie nazwiemy POKOLENIEM DZIWIENIA?aleppo
|
20.01.2006 :: 14:55 Trzymaj się :)Ania
|