|
|
04.06.2006 . 14:53
|
Ech, Ślązacy to są naprawdę świetni ludzie.
Nigdzie zwracanie uwagi dzieciom nie brzmi tak śmiesznie, a i "Wyrąbany chodnik" polecam wszystkim, bo mi bardzo, bardzo wiele dał.. do tego wodzionka, autobusy górnicze..
Ostatnio mi wyjątkowo dobrze z tą moją hanysowatością.
jakieś dziwne rzeczy się dzieją, bycie w związku to same problemy
w życiu bym się z nikim nie zamieniła
|
18.06.2006 . 23:31
|
Wygląda na to, że w ewentualnych rankingach blogów najmniej popularnych, mój objąłby prowadzenie.
Nic to!
Jeśli pani profesor nagle nie przyjdzie ochota na wyjątkową surowość, wkrótce zamknę sesję - ze średnią przyprawiającą o zawrót głowy (chwalipięta).
Terapia jakoś się posuwa do przodu, czasem wychodzę wściekła, ostatnio częściej z uśmiechem.
Buzia trochę opalona.
Długie włosy. Śmiesznie.
R. nalewa mi wody do wanny i szykuje nam legowisko na balkonie.
Kupił mi ostatnio pięknego białego psa, łapy mu latają na wszystkie strony i ma w tyłku groszek. 5 zł, uwielbiamy ciucholandy.
|
25.06.2006 . 22:48
|
Na Markowe Szczawiny przyszliśmy koło 22.00, o wpół do trzeciej już się drapaliśmy. Niewiele po czwartej zaczął się słynny wschód słońca na Babiej.. Mieliśmy szczęście - chmury się rozstąpiły, było pięknie!
Zejście na Krowiarki, 3 godziny urywanego snu, wejście na Krupową, nocleg, zejście malowniczym zielonym szlakiem (każdemu polecam!) do Zawoi Centrum.
Kolejne słabości pokonane. Znów coś sobie udowodniłam.. udowodniliśmy właściwie.
Uczą te góry, uczą!
I żeby zdjęcia były..!
dopisane
Na Babią wchodziliśmy Akademicką Percią. Uznałam za stosowne się pochwalić.
|
|
|
|