Pomarańczowa waga, z uporem godnym lepszej sprawy, pokazuje półtorej kilograma więcej, niż wczoraj. Przy piątej próbie zaczynam się zastanawiać, ile mogą ważyć te sztruksy. A może ta bluza.
Potem, to już zostają tylko wsuwki. A waga bez zmian.
Nad szóstym tostem robi mi się trochę głupio.
Wola bez-silna.
<<<<<
26.02.2004 :: 20:37 a olac wage
|
23.02.2004 :: 12:13 Aga nie martw się, ja też jem za dużo. Potem ćwicżę żeby jakoś wyglądać i idzie żyć :)Ania
|
22.02.2004 :: 21:45 heh
ja też dziś jadłam tosty
od jutra zaczne diete
powaznie mówie!!
|
22.02.2004 :: 20:31 Aga!!! waży się ranooooo! Wtedy waga jest poprawna;-) A tak... nie jest wiarygodna;-)rossi
|
22.02.2004 :: 20:20 mam to samo...ta waga niebezpiecznie sie chwieje.i nie w tą stroną co trzeba....a nie powinna..w mnie o 3 kg..(!)
|
22.02.2004 :: 20:20 ja na odwyku czekoladowym
bezskutecznie :/
|