Dominic Strinati
Wprowadzenie do kultury popularnej,
rozdział trzeci, fragment:
Model ukrytej, nieobserwowalnej, generatywnej, relacyjnej i nieuświadomionej, a pomimo to realnej struktury definiuje Lévi-Strauss jako logiczną siatkę opozycji binarnych będącą kombinacją racjonalnych sposobów klasyfikacji. Składa się ona z dającej się określić liczby powiązanych elementów lub opozycji, które można zestawić lub klasyfikować tak, iż tworzą skończoną liczbę układów.
Przedmiot się nazywa "media w edukacji", pani magister broniła się rok temu na naszej uczelni. Czy przez 30 stron o.. tym czymś, moja wiedza się rozwinęła? Czy, mówiąc wprost, odparowało mi niezły kawał mózgu?
<<<<<
26.10.2006 :: 07:07 o czym jest ten fragment?
|
24.10.2006 :: 23:07 Hi! Usunelam, nie ma problemu... A wiesz jak trafilam? Z bloga marteczki... Tylko jej nie bij... pozdroxy :Dpaula
|
24.10.2006 :: 19:19 Witaj Agnieszko! No wiesz co, jeszcze się nie przyzwyczailas do takich tekstow? A feee... Pozdrawiam cię gorąco i gratuluje dzisiejszego występu, Ogrodniczko. Buziaki Paula
papalka.plPaula
|
22.10.2006 :: 18:30 na to wyglada, ze ten levi-s.. jest znajomym wielu z nas. o zgrozo.ale.
|
22.10.2006 :: 01:08 Aga, mozna sie przyzwyczaic. i chociaz jestem zwolennikiem prostego jezyka w tekstach naukowych, to jakos po kilku latach przestalem na to zwracac uwage i zaczalem, o dziwo, rozumiec.
byle samemu nie robic podobnych numerow.
i polecam \"Modne bzdury\", ksiazka Sokala, ktora swietnie wytyka bledy tekstom postmodernistycznym.dominik
|
19.10.2006 :: 17:55 :) też miałam media w edukacji
robiliśmy fajne projekty
a ta mgr po cholere się broniła skoro zamiast uczyć to was odmóżdża...
|
19.10.2006 :: 10:33 mówiąc wprost- odparowało Ci nieszły kawał mózgu:) Przez chwilę się wystraszyłem, że sama to wymyśliłaś, ku własnej uciesze:)Adam
|